Krystyna Zachwatowicz-Wajda odbiera gratulacje.
Artystka została honorową obywatelką Krakowa na mocy uchwały radnych. W uzasadnieniu nadania tytułu czytamy, że Zachwatowicz-Wajda otrzymuje go „w dowód głębokiej wdzięczności za niezwykle bogatą działalność artystyczną, za nieoceniony wkład w rozwój krakowskiego życia teatralnego i filmowego, za współtworzenie wyjątkowych instytucji kultury – Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha oraz Pawilonu Józefa Czapskiego – a także za wybitne zasługi dla dziedzictwa i prestiżu Krakowa jako jednego z najważniejszych ośrodków kultury w Polsce i Europie”.
Laudację podczas uroczystości wygłosił Henryk Woźniakowski – przewodniczący zarządu Stowarzyszenia Willa Decjusza, wieloletni prezes Społeczengo Instytutu Wydawniczego „ZNAK” i przyjaciel Honorowej Obywatelki.
„To tutaj, po wojennych doświadczeniach i młodości spędzonej w Warszawie, rozpoczęła studia – najpierw z historii sztuki, później scenografii – i weszła w środowisko artystyczne, które ukształtowało jej dalszą drogę twórczą. – Tu związała się z Piwnicą pod Baranami i wpadła w wir artystyczny Piwnicy, gdzie Skrzynecki pomógł odkryć jej talent i gdzie wykreowała cudowną personę sceniczną, w którą wcielała się m.in. w słynnej piosence «Bo taka głupia to ja już nie jestem…». […] To tutaj, w Teatrze Starym, poznała Andrzeja”
Dorobek laureatki wykracza daleko poza teatr i film. Jako scenografka współpracowała z najwybitniejszymi twórcami polskiej sceny, m.in. Konradem Swinarskim, Jerzym Jarockim czy Krystyną Skuszanką. Współtworzyła także wiele dzieł Andrzeja Wajdy – jako scenografka, kostiumolożka, a także aktorka, występując m.in. w „Człowieku z marmuru” czy „Pannach z Wilka”. Jak przypominał laudator, sam Andrzej Wajda żartował, że obecność Krystyny w obsadzie przynosi jego filmom szczęście – zarówno artystyczne, jak i frekwencyjne.
Szczególne miejsce w biografii nowej Honorowej Obywatelki zajmują jednak przedsięwzięcia, które na trwałe wpisały się w krajobraz współczesnego Krakowa. Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha, szkoła języka japońskiego, Pawilon Wyspiańskiego czy Pawilon Józefa Czapskiego – wszystkie te projekty są świadectwem wspólnej wizji Krystyny Zachwatowicz-Wajdy i Andrzeja Wajdy, realizowanej właśnie pod Wawelem.
W laudacji wiele miejsca poświęcono również działalności Fundacji Kyoto–Kraków, którą kieruje dziś laureatka. Organizacja prowadzi projekty społeczne, wspiera osoby potrzebujące, funduje stypendia dla młodych twórców, angażuje się w pomoc rodzinom z Ukrainy oraz inicjuje debaty poświęcone ważnym wyzwaniom społecznym. Henryk Woźniakowski mówił o zarządzaniu fundacją „żelazną ręką w jedwabnej rękawiczce”, podkreślając jednocześnie społeczny wymiar jej działalności.